SITE MENU (UPDATED 31.05.2017)

Use search function please. All the info found with Ł - refers to this site

ARCHEOLOGIA WOJSKOWA
Boguslaw Perzyk. Specjalne umundurowanie zimowe. Wehrmacht 1942/1943

Instrukcja ta podawała szereg zastępczych sposobów zabezpieczenia przed zimnem, którego nie dawał etatowy zastaw umundurowania. Zawarte w niej myśli były podstawa do opracowania w 1942 roku uzupełniającego umundurowania zimowego. Z braku miejsca wspomnijmy jedynie, że sposoby zastępcze oparte były na wielowarstwowym noszeniu odzieży i jej uszczelnianiu zastosowaniu papieru na wkładki i hauby; noszeniu masek z chust i papieru oraz okularów, wyściełaniu wnętrz hełmów; noszeniu dodatkowych butów ze słomianej lub sznurkowej plecionki (tzw. 'buty baranie') itp.

Jeden z niemieckich przyfrontowych magazynów umundurowania, luty 1943 roku. Obsługujący magazyn szeregowy prezentuje odmianę butów wartowniczych wz. 42. Jest to rzadka wersja w której stopę odzianą w but, wkładano przez rozciętą z tyłu cholewę, zapinaną na dwa paski. Ponadto typowa drewniana podeszwa została wyprofilowana w takim samym kształcie jak w zwykłych butach. (CAW)

Wszystkie środki i sposoby były skuteczne ale często kłopotliwe i niepraktyczne w zastosowaniu, a ponadto ulepszanie umundurowania to nie zadanie dla frontowych żołnierzy ale dla przemysłu.

Prace projektowe

Projektowanie nowego umundurowania koordynował Zarząd Umundurowania podległy Szefowi Sztabu OKH. Służby mundurowe wojsk lądowych i lotnictwa od początku 1942 roku rozpoczęły prace nad stworzeniem optymalnego wzoru umundurowania zimowego. Musiało ono spełniać jednocześnie następujące wymagania - chronić żołnierza przed utratą ciepła przy temperaturach minus 40-50 stopni C - umożliwiać poruszanie się i prowadzenie walki przy silnym wietrze oraz grubej pokrywie śniegu: - ze względu na masową produkcje musiało być wykonane z łatwo dostępnych i tanich materiałów.

Przy tak postawionym zadaniu oraz gotowych wzorcach w postaci używanych przez Armię Czerwona waciaków, powstały projekty watowanych kombinezonów zakładanych na mundur polowy. Wariant dwuczęściowy z zapinana na guziki kurtką, miał najlepsze walory użytkowe. Grubość i rodzaj warstwy izolującej oraz sposób uszczelnienia kombinezonu ustalono doświadczalnie, poddając wzory badaniom. Uzupełnieniem ubioru były fibrowe, wełniane lub flanelowe maski na twarz, połączone z czapka lub oddzielne; watowane rękawice oraz obuwie wielowarstwowe z filcu, skóry, brezentu itp. Odpowiednio ubrani ludzie poddawani byli wielogodzinnemu przebywaniu w komorach lodowych w temperaturze do -52 stopni C oraz w tunelach aerodynamicznych, gdzie smagał ich lodowaty wiatr o prędkości 130-140 km/h. Ostatecznie przyjęty wzór kombinezonu jako podstawowe umundurowanie uzupełniające dla wojsk lądowych i służb naziemnych lotnictwa, został zatwierdzony przez Zarząd Umundurowania latem 1942 roku. Skierowano go do produkcji w kilkunastu fabrykach na terenie Rzeszy, których łączna wydajność wynosiła wkrótce kilka tysięcy kompletów dziennie.

Walki w rejonie kotła pod Toropez, styczeń 1943 roku. Obsługa MG-34 po wyjściu z okopów w wybrudzonych mundurach wyraźnie odcina się od białego, zaśnieżonego otoczenia. Jak widać często nie noszono całego kompletu wz. 42 - na głowie dwie szalokominiarki i czapka, a na dłoniach skórzane rękawice z paskiem zaciskowym. Interesujące jest że kurtka żołnierza na pierwszym planie posiada przyszyte guziki z numerem kompanii, które w mundurach polowych i maskujących nie powinny być stosowane. Do dwójnogu przymocowana jest jedna z kilku odmian rakiet śnieżnych jakie stosowano zimą do broni maszynowej. (CAW)

Nowe umundurowanie

W skład kompletu wchodziły: kurtka, spodnie, kominiarka i rękawice. Do tego buty filcowe w wersji marszowej lub wartowniczej. Konstrukcja wszystkich elementów munduru była jednakowa. Składały się z 3 warstw. Nieprzemakalne płótno stanowiło pokrowiec dla umieszczonego wewnątrz rdzenia z watoliny lub grubej tkaniny wełnianej. Płótno było warstwą wiatro- i wodoodporną oraz maskującą. W przypadku nasiąknięcia wodą któregoś z elementów, nie lada problemem było jego wysuszenie, dlatego dla lepszego zabezpieczenia przed mokrym śniegiem, niektóre fabryki stosowały płótno impregnowane specjalną białą farbą. Ideą kompletu była ponadto możliwość stosowania go przy pogodzie śnieżnej i bezśnieżnej, dlatego był dwustronny. Przez wywiniecie na drugą stronę można było nosić na wierzchu stronę białą lub barwną. Zestaw produkowano do końca wojny w następujących wariantach:

Przebywanie w okopach podczas roztopów doprowadzało do zabłocenia umundurowania, przez co traciło ono swe walory maskujące. Istniał zakaz noszenia białej odzieży maskującej w okopach. W przypadku mundurów zimowych wz. 42 zakaz był niewykonalny, gdyż warstwa maskująca stanowiła integralną cześć ubioru. Na nogach żołnierzy obuwie filcowe wz. 42 w wersji marszowej. (CAW)

● biały / kamuflaż - wersja dla Wehrmachtu, dywizji polowych Luftwaffe oraz Waffen SS;

● biały / zielony - wersja dla jednostek pancernych Wehrmachtu i Waffen SS oraz dywizji polowych i służb naziemnych Luftwaffe;

● kamuflaż - sporadycznie produkowany wariant jednostronny z zastosowaniem j.w.;

● biały - jak wyżei.

Wypada wspomnieć w tym miejscu, że oprócz zestawu wz. 42 na froncie używano również szeregu innych ubiorów produkowanych głównie na zamówienie Luftwaffe i Waffen SS. Używano także zdobyczne radzieckie umundurowanie.

/ page 3 from 14 /

We have much more interesting information on this site.
Click MENU to check it out!

cartalana.com© 2013-2017 mailto: koshka@cartalana.com

Google+